Siatkoza: Dlaczego wielorazowe torby nie zawsze są eko?
Bawełniane torby kojarzą się z ekologią, ale czy torby wielorazowe rzeczywiście są lepsze dla środowiska niż jednorazowe reklamówki? Zjawisko określane jako siatkoza pokazuje, że nie zawsze. W niektórych sytuacjach klasyczna plastikowa siatka wypada bardziej ekologicznie.
Czy podatek na torby jednorazowe działa?
Jednorazowe reklamówki są ogromnym obciążeniem dla środowiska. Po kilku godzinach użytkowania rozkładają się przez setki lat, zanieczyszczając glebę i wodę mikroplastikiem. Aby ograniczyć ten problem, Unia Europejska wprowadziła tzw. dyrektywę plastikową, a w Polsce w 2018 roku pojawiła się opłata recyklingowa. Dzięki niej za każdą torbę foliową płacimy 20 groszy.
Czy Polacy zredukowali liczbę jednorazówek?
Według Ministerstwa Klimatu przeciętny Polak w 2018 roku zużywał około 300 jednorazowych toreb. Dane Eurostatu z 2021 roku pokazują spadek do 23 sztuk na mieszkańca. Z kolei analiza wpływów z opłaty recyklingowej wskazuje, że wciąż korzystamy z około 120 reklamówek rocznie na osobę. Część sieci handlowych obchodzi bowiem system, co zawyża statystyki.
Zamiana dżumy na cholerę?
W niektórych miejscach zakazy dotyczą nie tylko cienkich „zrywek”, ale również papierowych toreb. Przykładem jest stan New Jersey, gdzie po wprowadzeniu zakazu zaobserwowano lawinowy wzrost sprzedaży grubych toreb wielorazowych, które często używane są tylko raz.
Z raportu Greenpeace wynika, że w 2018 roku brytyjskie supermarkety sprzedały 57 toreb „na całe życie” na mieszkańca, a rok później liczba ta wzrosła o 4,5%. W Polsce w 2022 roku na osobę przypadło 17 grubych toreb plastikowych, choć brak danych o torbach bawełnianych wskazuje, że trend może być podobny.
Kiedy torba wielorazowa jest eko?
Ekologia torby wielorazowej zależy od liczby jej użyć. Produkcja grubszej torby wymaga więcej zasobów niż wytworzenie cienkiej reklamówki. Raport ONZ z 2020 roku wskazuje, że torba polipropylenowa (PP) musi być użyta 10–20 razy, a polietylenowa (PE) 5–10 razy, aby zredukować ślad węglowy w porównaniu z jednorazówką.
Największym obciążeniem środowiskowym jest torba bawełniana – potrzebuje od 50 do 150 użyć, by dorównać plastikowej reklamówce. Do produkcji kilograma bawełny zużywa się nawet 20 tysięcy litrów wody, a uprawy często wiążą się z dużym zużyciem pestycydów i problemami etycznymi przy zbiorach.
Jeśli foliową torbę wykorzystamy ponownie jako worek na śmieci, który następnie trafi do spalarni, według Duńskiej Agencji Ochrony Środowiska bawełniana torba musi posłużyć ponad 7 tysięcy razy, aby być bardziej ekologiczna.
Która siatka jest naprawdę eko?
Najbardziej ekologiczna jest torba, którą już posiadasz. Warto mieć jedną w samochodzie i jedną w torebce czy plecaku, aby unikać impulsywnych zakupów nowych siatek. Wyrobienie nawyku zabierania torby zajmuje średnio 66 dni, dlatego nie zrażaj się drobnymi potknięciami.
Gdy zapomnisz torby wielorazowej, lepiej kup jednorazówkę i ponownie ją wykorzystaj, np. jako worek na śmieci lub do pakowania warzyw. Możesz też wziąć udział w lokalnych inicjatywach wymiany toreb, takich jak Boomerang Bags, które pozwalają na wielokrotne krążenie toreb w obiegu.